niedziela, 7 grudnia 2014

Komplet - Poczo Z Czapką



Ostatnio nie opuszczają mnie zimowe komplety, jak również warkoczowe sploty, które bardzo lubię dziergać. Dlaczego? Ponieważ prezentują się ładnie i nie sprawiają mi żadnych trudności. W wieku ok. 11-12 lat dziergałam już na drutach całkiem przyzwoicie i to wówczas nauczono mnie „wyplatać” warkocze bezpośrednio na dwóch drutach. Jeszcze nigdy nie użyłam do nich drutu pomocniczego. Może także dlatego, iż dziergam je dość szybko, bardzo lubię je wyplatać. Właśnie przypomniałam sobie, że będąc „młodziutką nastolatką” dziergałam także sporo żakardów, które bardzo lubiłam, a które ostatnio jakoś pomijam... Chyba powoli nadchodzi czas, aby do nich wrócić… ale jeszcze nie teraz…

Tymczasem… kolejny cieplutki komplet… Tym razem czerwony:

 
Komplet w całości nie posiada szwów – robiony był na okrągło na drutach z żyłką





Pomysł wykonania poncza jest mój – powstawał na bieżąco na drutach. Warkoczowy splot oraz opis wykonania czapki podałam w poprzednim poście – „klik”. Do czapki dołożyłam tylko „obrobiony guzik” :)



Druty nr 5

Włóczka zakupiona w Niemczech „ELLINOR Super” - 30% Schurwoole, 70% Polyacryl


Obecnie mam zaczętych pięć udziergów, jednak cztery czekają na swoją kolej - dziergam kolejne ponczo na zamówienie :)

Pozdrawiam wszystkich gości i zapraszam ponownie

Życzę radosnej niedzieli i udanego wypoczynku :)





20 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Komplet wydziergałam troszeczkę wcześniej, jednak ze względu na permanentny brak czasu, pokazuję go dopiero teraz. Aczkolwiek dwa "całe" dni wystarczą mi na wydzierganie takiego kompletu...

      Usuń
  2. Świetny komplet. Podziwiam. Pozdrawiam druciarsko :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kolejny piękny komplet. Piękny czerwony kolor tylko rozjaśnia szare grudniowe dni i pobudza do aktywności. Cieplutko pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ♥ I równie ciepło "odzdrawiam" :)

      Usuń
  4. Super ,a ta czerwień wygląda szałowo w tym komplecie .
    Wiciu mówisz dwa dni wystarczą Ci do zrobienia takiego cudeńka ,no to szczena mi opadła .Strzała z Ciebie Kochan ,podziwiam .
    Pozdrawiam Ewa♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, wielkie dzięki. Pisząc - "dwa całe dni" - miałam na myśli ok. 36-40 godzin :) Ślę uściski Ewuniu ♥

      Usuń
  5. Przepiękny komplet. Trafiłam Wiki do Ciebie dopiero teraz, ale pozwól, że rozgoszczę się na stałę:-) Serdecznie pozdrawiam. Ela

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Elu, dziękuję za miłe słowa. Cieszę się, że tutaj "zabłądziłaś" :) Wejdź i rozgość się... Mam nadzieję, że moje przerwy w pisaniu postów nie będą znowu nazbyt długie... Cóż, wszak życie pisze swój scenariusz, a my swój :) Pozdrawiam równie serdecznie

      Usuń
  6. Fantastyczny ten komplet!!! Fantastyczny! Czytam z wypiekami na twarzach o Twoim dzierganiu jak byłaś nastolatką!!! Strasznie bym chciała nie używać drutu pomocniczego i czasem mi się to udaje, ale w bardziej skomplikowanych ginę niestety bez niego :( Wiesz, co? Ja poproszę o te żakardy! Potrzebuję się ich naoglądać, żeby się zmotywować do nauki wzorów wrabianych. Miałam ich spróbować w tym roku, ale nie wyszło... W kolejnym muszę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszy mnie fakt, że również Tobie przypadł do gustu :)
      A propos dziergania warkoczy bez drutu pomocniczego - to żadna moja zasługa... po prostu tak mnie nauczono i tak zostało! A czas utrwala w nas pewne nawyki :)
      Ja także chciałabym poprosić siebie o żakardy, jednak na razie dziergam dwa poncza na zamówienie, a są już zamówienia następne. Z jednej strony bardzo mnie to cieszy, jednak z drugiej nie bardzo mam czas na własne pomysły. Szczerze pisząc, nawet nie mogę wygospodarować czasu na zrobienie sobie jakiegoś przyzwoitego kompletu na zimę i chodzę w zeszłorocznym... Przysłowiowy "szewc bez butów" :)
      Swoją drogą zastanawiam się jakie zmiany zaszły w ostatnich latach w technice dziergania żakardów. Tak dawno tego nie robiłam... chociaż nie zapomniałam!

      Usuń
  7. Mnie też Mama nauczyła dziergać warkocze bez użycia drutu pomocniczego, pamiętam jak męczyłam się z użyciem trzeciego, potem zastąpiłam go zapałką, potem odrzuciłam wszystko i tak jest do dziś. Choć teraz rzadko sięgam po druty, od czasu do czasu lubię do nich wrócić.
    Żakardy to też moje ulubione wzory, kiedyś robiłam je często, potem tylko dla dzieci, teraz ze względu na słaby wzrok unikam. Pozostał mi na pamiątkę zrobiony przeze mnie sweterek żakardowy, którym chwaliłam się bodajże w drugim poście na blogu, do tej pory darzę ten sweter sentymentem, noszą go moje córki:))
    Co do Twoich udziergów, jestem nimi zafascynowana. I zaskakuje mnie tempo w jakim dziergasz - niewiarygodne! Ja potrzebowałabym na wydzierganie takiego kompletu co najmniej dwa miesiące! Moje dziewczyny nieraz mówią, że moim dzierganiem na chleb bym nie zarobiła:))
    Serdecznie pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Małgosiu, dziękuję bardzo za słowa uznania dla moich udziergów :)
      Widzę, że mamy podobną historię początków dziergania :) Jednak o zapałce nigdy nie pomyślałam :))) Szczerze pisząc, wówczas nie pomyślałam nawet o tym, aby można było użyć czegokolwiek w dzierganiu warkoczy, oprócz dwóch drutów... i tak mi zostało :)
      Twój żakardowy sweter jest rewelacyjny. Kiedyś bawiłam się także dużo w dzierganie na swetrach czy sukienkach - pejzaży, zwierząt, pór roku itp. Pamiętam, jak większość moich koleżanek, mająca wówczas małe dzieci, zamawiała u mnie komplety - sweter, spodenki i czapkę - m. in. "z kolorowo ubranym bałwanem, sunącym po śniegu na sankach, na tle śnieżnej góry, choinek i padającego śniegu". Padający śnieg to były oczywiście bąble, dorabiane (jeszcze na tym etapie mojego dziergania) na szydełku...
      Fajnie tak czasem powspominać początki swoich udziergów oraz błędy, jakie się wówczas popełniało :)
      Pozdrawiam Cię równie serdecznie :)

      Usuń
  8. Kolejny piękny komplet :) I to w świątecznym kolorze. Nie lubię siebie w czerwonym, ale takim kompletem bym nie pogardziła. Nosiłabym z dumą! Z niecierpliwością czekam na więcej!
    Pozdrowionka, Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszą mnie Marto Twoje słowa - dziękuję :)

      Usuń
  9. Z przyjemnością przejrzałam kilka ostatnich postów. Masz talent w rękach!
    pozdrawiam :)
    Dominika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo :) Mnie z kolei zachwycił Twój talent... Tworzysz prawdziwie artystyczne cudeńka!
      "Odzdrawiam" :)

      Usuń
  10. Bardzo ładny komplet. Podoba mi się ten warkoczowy wzór, który wymyśliłaś. Śliczny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję... Jednak wzoru warkocza nie wymyśliłam ja :) Skorzystałam z niego tylko przy własnym projekcie...

      Usuń

Dziękuję bardzo, że mnie odwiedzacie i zostawiacie komentarze :) Jestem szczęśliwa i wdzięczna za każdy pozostawiony wpis. Zapraszam ponownie :)

Obserwatorzy